Oprócz tego w końcu udało mi się przeczytać ostatnie Cogito, które leżało już od kilku dni, a następnie biorę się za porządne nadrabianie wosu na maturę wspaniałą. I mój ukochany kalendarz, który dostałam od brata na gwiazdkę. "Rok inspirujących podróży" od Martyny Wojciechowskiej i te cudne zdjęcia.
Później planuję też coś dla przyjemności. Jestem w trakcie "Spornych postaci Polskiej literatury współczesnej" i bardzo mi się ona podoba. To takie subiektywne spojrzenie na polskich pisarzy różnego rodzaju, które mnie osobiście zachęciło do poszukania ich dzieł. A w kolejce czekają "Diabeł ubiera się u Prady" na jej podstawie powstał film, który osobiście bardzo lubię. Jest także "Kapuściński" z serii Wielkie biografie z wydawnictwa Buchmann, a książkę upolowałam w super cenie 5 złotych :).
Z literatury to na razie tyle. Trzymacie się ciepło :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz